20 lat mieszkała w altance

Historia pani Danusi z Wrocławia rozrywa serce. Chora na raka 61-latka przez dwadzieścia lat samotnie mieszkała w skromnej altance na działce. Nie miała bieżącej wody ani prądu. I kiedy wreszcie dzięki pomocy wielu życzliwych ludzi schorowana pani otrzymała swoje mieszkanie, nowotwór znów okrutnie ją zaatakował. Wrocławianka zmarła niecałe dwa miesiące po tym, jak spełniło się jej marzenie o własnym domu. – Strasznie to smutne, że nie dane Jej było pożyć w ludzkich warunkach jeszcze jakiś czas… – napisała Małgorzata Musiałek, poetka i aktywistka zaangażowana w pomoc dla pani Danuty. 

Wykop!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




*