Łódź metropolią?

Na początku stycznia senacka komisja ustawodawcza zdecydowała o wniesieniu do Senatu projektu ustawy o łódzkim związku metropolitalnym. Jak twierdzą samorządowcy, dla Łodzi, która powoli się wyludnia, to jedyny ratunek. To rakże okazja, by Łódź i gminy wokół niej zyskały dodatkowe 200 mln zł w skali roku. Jakie więc będą kolejne kroki i kiedy metropolia może stać się oficjalnym bytem prawnym?

Pomysł na powołanie Łódzkiego Związku Metropolitalnego to nie pierwsza taka inicjatywa. Pierwsza i jedyna jak dotąd taka współpraca to powstały w 2007 roku Górnośląski Związek Metropolitalny, który w 2017 roku został zastąpiony przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię. Miała ona służyć jako projekt pilotażowy dla innych miast, ale rządzący nie określili terminu oceny jej działania.

Duża miasta widzą w takiej formie działania wiele korzyści. W czerwcu 2016 roku Stowarzyszenie Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot podjęło decyzję o opracowaniu projektu ustawy o utworzeniu związku metropolitalnego. Nie udało im się jednak wnieść go do laski marszałkowskiej. Do Sejmu trafił natomiast projekt ustawy, który przewidywał powstanie związku metropolitalnego w województwie wielkopolskim. Projekt odrzucono w pierwszym czytaniu. Podobnie stało się z projektem wrocławskim.

Również w Łodzi jest to temat nie do końca nowy, bowiem projekt ustawy w tej sprawie prezentował już we wrześniu zeszłego roku przed wyborami były prezes NIK, niezależny kandydat na senatora z Łodzi Krzysztof Kwiatkowski. Jak wówczas przekonywał, utworzenie łódzkiego związku metropolitalnego przyniesie korzyści m.in. w postaci ok. 180 mln zł rocznie dodatkowych pieniędzy dla aglomeracji pochodzących z odpisu 5 proc. wpływów z podatku PIT oraz wspólne przedsięwzięcia infrastrukturalne, transportowe, dodatkowe pieniądze na służbę zdrowia czy zajęcia edukacyjne. Ponadto, jak mówił, w funduszach europejskich są dedykowane specjalne pieniądze zapisane na realizacje projektów w metropoliach, Ostatecznie Kwiatkowski otrzymał mandat senatora, a także został szefem senackiej komisji ustawodawczej i dotrzymał obietnicy wyborczej.

Łódzki związek metropolitalny, w myśl projektu, ma wykonywać zadania publiczne takie jak m.in.: kształtowanie ładu przestrzennego; planowanie, koordynacja, integracja oraz rozwój publicznego transportu zbiorowego; współdziałanie w ustalaniu przebiegu dróg krajowych i wojewódzkich na obszarze związku metropolitalnego; promocja związku metropolitalnego i jego obszaru. Projekt zakłada m.in., że łódzki związek metropolitalny będzie zrzeszeniem gmin województwa łódzkiego, „charakteryzujących się istnieniem silnych powiązań funkcjonalnych oraz zaawansowaniem procesów urbanizacyjnych, położonych na obszarze spójnym pod względem przestrzennym, który zamieszkuje co najmniej 1 milion mieszkańców”. Pełnomocnikiem do spraw utworzenia związku metropolitalnego ma być prezydent Łodzi. Organami łódzkiego związku metropolitalnego mają być zgromadzenie i zarząd. Ten ostatni ma wykonywać zadania przy pomocy urzędu metropolitalnego. Projekt zakłada również, że związek metropolitalny będzie miał osobowość prawną i będzie tworzony na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów.

– Projekt ustawy został już skonsultowany, uzyskał pozytywną opinię Biura Legislacyjnego Senatu, a po nowym roku ma być nadany numer druku – informował 13 grudnia Krzysztof Kwiatkowski. Ostatecznie senacka komisja ustawodawcza zdecydowała o złożeniu do marszałka Senatu wniosku w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej w sprawie łódzkiej metropolii w środę, 8 stycznia. Decyzja zapadła bez głosu sprzeciwu, 2 osoby się wstrzymały. Zgodnie z procedurą legislacyjną, którą uruchomiła komisja ustawodawcza, marszałek Senatu kieruje teraz projekt do merytorycznej pracy w dwóch komisjach – ustawodawczej oraz samorządu terytorialnego. Tam zostanie nadany ostateczny kształt projektowi ustawy, zanim w lutym trafi on na posiedzenie plenarne Senatu. On zaś zdecyduje ostatecznie, czy projekt stanie się inicjatywą ustawodawczą całej izby. Wtedy trafi on do Sejmu – gdzie będzie podjęta finalna decyzja w tej sprawie.

Choć z dużym optymizmem wypowiada się o projekcie prezydent Łodzi Hanna Zdanowska,

prezydenci mniejszych miast, które miałyby wejść w skład metropolii, zastanawiają się, czy Łódź nie zdominuje ich swoimi potrzebami i na ile w ogóle projekt będzie dla nich korzystny

Wykop!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




*