25 lat więzienia

Mężczyzna okrzyknięty „polskim Fritzlem”, który przez kilka lat więził w piwnicy i maltretował żonę i dzieci, został skazany na 25 lat więzienia. Na razie wyrok jest nieprawomocny. 

Zapadł wyrok w sprawie kaszuba, który przez dwa lata przetrzymywał w piwnicy i brutalnie gwałcił swoją żonę. Sprawa, którą opisała w „Dużym formacie” Katarzyna Włodkowska wstrząsnęła całą Polską. Mirosław M. przez kilka lat, więził, gwałcił i głodził swoją żonę. Dodatkowo spraszał też do domu kolegów i pozwalał im wykorzystywać seksualnie swoją małżonkę. Wymiar sprawiedliwości na poważnie sprawą zainteresował się dopiero po pięciu latach od złożenia przez ofiarę pierwszego doniesienia. Śledztwem w tej sprawie zajęła się już w 2011 Prokuratura Rejonowa w Pucku, ale sprawa została umorzona. W uzasadnieniu można było przeczytać, że „słowa Ewy M. nie znajdują odzwierciedlenia w zeznaniach teściowej, siostrzeńca męża, najbliższego sąsiada i pracownicy socjalnej”. 

Mężczyzna do aresztu trafił dopiero w 2016 roku, kiedy do prokuratury dotarły notatki córki, w których dziewczynka zapisała m.in. „My z tatą Mirosławem chcieliśmy zabić mamę, żeby była nowa mama”.

21 czerwca sędzia Marta Urbańska, uzasadniając wyrok stwierdziła – Sąd uznał, że oskarżony, będąc w pełni poczytalny, zasługuje na karę, która na 25 lat wyeliminuje go ze społeczeństwa. 

 

Wykop!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.




*